usta · wpis

Usta w równowadze

Jak wiecie zmagam się z suchymi ustami. Każdej zimy  problem się nasila, zresztą dotyczy każdej pory roku. Jeśli jest to również twój problem, to zapraszam do przeczytania postu. Z tymi balsamami wierzę że problem się naprawdę zakończy, a moje usta będą wreszcie zregenerowane, a nie tylko zabezpieczone tłustym filtrem.

zdjecie-1

Pierwszy z nich to LINOMAG, zawierający 100% zwyczajnej lanoliny. Ten preparat naprawdę nawilżył mi moje usta! Przeczytałam o tej metodzie w książce u jednej z znanych światowych makijażystek Rae Morris. Na pewno o niej słyszałyście. Cena tej niewielkiej a jak wielkiej tubki to tylko od 4-7 zł, zależy w jakiej aptece. Kolejny produkt to TISANE, balsam do ust z woskiem pszczelim 4,7g. Jest świetnym regeneratorem do spierzchniętych ust. Mam go po raz pierwszy i już po porannych zastosowaniu czuję mega różnicę. Nawet jak balsam się wchłonie – usta są nadal nawilżone, nie przesuszone 😉 co jest zdecydowanie najlepsze co mogło mnie spotkać. Jest tańszą i dużo lepszą alternatywą dla miodowego słoiczka z firmy Oriflame, który działa tak samo, a jest sporo droższy. Za ten mały słoiczek zapłaciłam tylko 12,99 zł, więc bardzo niewiele.

zdjecie-6

Kolejnym fajnym produktem, na który wreszcie się skusiłam jest olej kokosowy. Za ten słoiczek dałam tylko 4,99 zł i na pewno wykorzystam go dość szybko na swoje ciało. Olej kokosowy ma zbitą, jakby zmarzniętą strukturę, ale pod wpływem ciepła moich rąk fantastycznie rozpuszcza się, wspaniale nawilżając moją suchą, zmęczoną zimą skórę.


Jakich preparatów używacie by nawilżyć swoje usta? Macie jakieś sprawdzone kosmetyki, do których wracacie?

LINKI
https://naturenaturelka.wordpress.com/2017/01/24/usta-po-przejsciach/

Advertisements

2 thoughts on “Usta w równowadze

  1. Nivea klasyczna, granatowa – zawsze, cały rok. Ostatnio balsam Shiseido – cudo, moje usta go po prostu “wypijają”. Olej kokosowy u mnie nie działa, wręcz przesusza – i włosy (tu akurat wiem dlaczego) i usta. Z tego co wiem lepiej kupować ten z zapachem, nierafinowany – lepszy dla nas. W Rossmannie mają dobrej jakości i w dobrej cenie. Na olejach nie można oszczędzać, bo tu reguła “im droższy, tym lepszy” sprawdza się w 100%.

    Like

    1. Na Nivea mam alergię odkąd zmienili skład w 1996 roku. Nivea krem klasyczny granatowy również… no chyba że wyprodukowany w Niemczech – wtedy nie mam po nim żadnych czerwonych plam. Naszych boję się kupować. Olej kokosowy – nawilżyłam dziś swoje ręce – rewelacja! Dalej moje suche stopy są w lepszym stanie niż po kremie nawilżającym – jutro powtórzę na pewno nawilżanie. Ja swój kupiłam w SuperPharm – pewnie jak go skończę to zakupię w normalnej cenie. A tego balsamu nie znałam, może wypróbuję innym razem 😉 Oczywiście dam znać co i jak po tygodniu stosowania 🙂 ale na razie jestem zachwycona 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s